Jedna trzecia naszej planety, to SA pustynie.
Nie ma nic bardziej mylnego, bo wcale takie nie są. Na wszystkich pustynia, jakimś sposobem, utrzymuje się życie. Nie wszystkie pustynie są gorące. Wiatr, wiejący z prędkością 75 km/h znad Syberii, przynosi śnieg nad pustynię Gobi w Mongolii. Po letnich upałach, dochodzących do 50 stopni, temperatura w środku zimy może spaść do -40 stopni, co czyni tę pustynię jedną z najsurowszych. Nieliczne zwierzęta potrafią przetrwać w tak ekstremalnie zmiennych warunkach. Dziko żyjący wielbłąd dwugarbny, to jeden z najrzadszych ssaków na naszej planecie i prawdopodobnie też najtwardszy. Największym problemem jest tu brak wody, zwłaszcza zimą, kiedy jej nieliczne zasoby zamieniają się w lód. Zadziwiający jest też fakt, że śnieg w tym miejscu nigdy nie topnieje, gdyż powietrze jest zbyt zimne i zbyt suche. Promienie słoneczne zamieniają śnieg bezpośrednio w parę, ale to jedyne źródło wody, dlatego wielbłądy jedzą śmig. Wszędzie indziej, wielbłąd dopuszczony do wodopoju, potrafi wypić jednorazowo do 200 litrów, ale tutaj strategia jest nieco inna: łapać niewiele, ale często. Wielbłądy musza się ograniczać do przyjęcia odpowiednika 10 litrów dziennie.
,
Bezkresne piaski .